Choroby odglebowe maliny – czego nauczył nas sezon 2026?

Choroby odglebowe maliny

Zamieranie malin i osłabienie wzrostu – wnioski z analiz sezonu 2026

Sezon 2026 przyniósł w analizowanych przez nas plantacjach malin wiele przypadków osłabienia roślin, zahamowania wzrostu, a w bardziej zaawansowanych sytuacjach również zamierania całych roślin.

Na podstawie przeprowadzonych analiz widać jednak coś bardzo istotnego: za podobnymi objawami nie zawsze stoi ten sam problem.

Co więcej, w części przypadków nie mieliśmy do czynienia z jednym patogenem, ale z ich kompleksem.

Kiedy problem zamierania malin zaczyna się w korzeniach?

Osłabienie wzrostu czy zamieranie malin często kojarzymy z tym, co widzimy nad powierzchnią gleby.

Tymczasem przyczyn problemu można szukać znacznie wcześniej – w systemie korzeniowym i glebie.

W tegorocznych analizach szczególnie często wykrywaliśmy Fusarium oxysporum. W wielu przypadkach nie występowało ono jednak samodzielnie. Towarzyszyły mu między innymi Cylindrocarpon destructans oraz Diaporthe eres.

To ważna obserwacja, ponieważ pokazuje, że w części przypadków mamy do czynienia z kompleksem chorobowym, a nie pojedynczym patogenem.

Phytophthora rubi – ważny, ale nie jedyny patogen odglebowy

W części analizowanych plantacji potwierdziliśmy również obecność Phytophthora rubi.

W jednym z przypadków w roślinach i glebie wykryto ją razem z Rhizoctonia sp. oraz Diaporthe eres.

To kolejny przykład sytuacji, w której pojedynczy wynik może nie wyjaśniać całego obrazu. Jeżeli roślina zamiera, warto spojrzeć na problem szerzej i sprawdzić, czy w jej otoczeniu nie występują również inne czynniki chorobotwórcze.

Jeden przypadek, kilka problemów diagnostycznych

Wśród analizowanych przypadków znalazła się również plantacja, na której stwierdzono guzowatość korzeni powodowaną przez Agrobacterium tumefaciens.

Jednocześnie wykryto tam Cylindrocarpon destructans oraz Fusarium oxysporum.

To szczególnie dobrze pokazuje, dlaczego diagnostyka może być trudniejsza, niż wynikałoby to z samego wyglądu rośliny. Jeżeli na plantacji obserwujemy zamieranie, nie zawsze możemy powiedzieć: „to na pewno ten jeden patogen”. Czasami przyczyna jest bardziej złożona.

Dlaczego sama obserwacja roślin na plantacji nie wystarczy?

Objawy osłabienia, zahamowania wzrostu czy zamierania mogą wyglądać podobnie, mimo że ich przyczyny są różne.

Dlatego w przypadku problemów z malinami warto brać pod uwagę jednocześnie:

  • zdrowotność systemu korzeniowego,

  • stan gleby,

  • obecność patogenów odglebowych,

  • zdrowotność materiału nasadzeniowego,

  • możliwość występowania kilku patogenów jednocześnie.

Dopiero zestawienie tych informacji pozwala lepiej zrozumieć, co rzeczywiście dzieje się na plantacji.

Podsumowanie: najważniejszy wniosek z sezonu 2026

Tegoroczne analizy malin pokazują, że zdrowotność gleby i korzeni powinna być jednym z ważnych elementów oceny kondycji plantacji. Nie każdy problem zaczyna się tam, gdzie pojawia się pierwszy widoczny objaw.

A kiedy podobne objawy mogą być związane z różnymi patogenami, właściwa diagnostyka pozwala przede wszystkim odróżnić problemy, które mogą wymagać zupełnie innego podejścia.

Sezon 2026 pokazał nam również, jak często w praktyce mamy do czynienia nie z jednym przeciwnikiem, ale z całym kompleksem czynników chorobotwórczych.

Dlatego przy zamieraniu malin warto nie zgadywać – warto sprawdzić w laboratorium, co naprawdę dzieje się w glebie i korzeniach.